CD&T logo
  • English
  • Polski
  • Deutsch
 

Co było pierwsze: język czy myśl?

Co było pierwsze: język czy myśl?

Z pewnością pierwsza była Lucy…

24 listopada 1974 r., w wiosce Hadar na terenie Kotliny Danakilskiej (Etiopia), naukowcy odkryli Lucy, najstarszą – jak dotychczas – znaną istotę płci żeńskiej. Jej szkielet, zachowany aż w 40%, potwierdzał, że Lucy chodziła w pozycji wyprostowanej, a zatem była przedstawicielem gatunku Australopithecus afarensis. Swoje imię odziedziczyła po „Lucy in the Sky with Diamonds” zespołu The Beatles. Nadano jej także drugie imię w języku amharskim Dinqineš/Dinkenesh, oznaczające: „Jesteś piękna” lub „Jesteś wspaniała”.

Lucy żyła 3.600.000 lat temu. Była niedużym hominidem – miała ok. 1 m wzrostu i ważyła 30 kg. Naukowcy twierdzą, że w tym okresie hominidzi, żyjąc w różnych środowiskach, rozwijali narzędzia do obróbki pożywienia pochodzącego z tych środowisk, co mogło stanowić pierwszy krok w procesie ewolucji, prowadzący ostatecznie do tego, że mózg ludzki z czasem powiększył się trzykrotnie w porównaniu do mózgu małp. Konieczność pozyskiwania pożywienia zmuszała ich do WYMYŚLANIA różnych sposobów, aby je zdobyć, co wymagało także nabywania wiedzy o otaczającym ich świecie, a to z kolei rozwijało pamięć. Naukowcy twierdzą też, że środowisko wodno-lądowe, w którym żyli hominidzi, wymusiło zmiany fizjologiczne, takie jak wyprostowanie kręgosłupa i dwunożność, kontrolowanie oddechu nosem i ustami (np. podczas nurkowania), obniżenie krtani, skutkujące połączeniem dróg oddechowych z pokarmowymi, dzięki czemu powstała komora generująca różnorodne dźwięki. Wszystko to sprawiło, że w procesie ewolucji wytworzyły się mechanizmy artykulacji dźwięków i w efekcie powstał ludzki język. Dodając do tego wrażliwość słuchu, człowiek mógł naśladować docierające do niego dźwięki, a także rozpoznawać, w jakim miejscu się znajduje.

Hipotezy badawcze określają kilka etapów-rewolucji kształtowania się ludzkiego języka:

Pierwszy protojęzyk polegał na imitowaniu dźwięków pochodzących z otoczenia. Wspomagany gestami, język ten spełniał swoją rolę komunikacyjną i informacyjną, przede wszystkim w sytuacjach, gdy ludzie wzajemnie się widzieli.

Drugi protojęzyk powstał, gdy hominidzi zaczęli wytwarzać różne nowe dźwięki, które nie naśladowały dźwięków otoczenia.

Trzeci protojęzyk łączył dźwięki wytwarzane przez hominidów, obejmujące także dźwięki odnoszące się do tych elementów otaczającego ich świata, które nie wytwarzają żadnych dźwięków.

Czwarty protojęzyk – przekazywał informacje, łącząc dźwięki nieistniejące w przyrodzie, generowane przez hominidów reagujących na odgłosy otaczającego świata, jego obrazy i cechy oraz działania. Sytuacja ta stanowiła prapodstawę obecnie znanego nam języka.

Aby język mógł ewoluować i rozwijać swoje formy, niezbędna była pamięć językowa przekazywana z pokolenia na pokolenie, czyli – najprościej rzecz ujmując – przekazywanie informacji lub opowieści za pomocą zrozumiałego dla grupy kodu językowego.

Evelyn Reed w swojej książce „Women’s Evolution” (Ewolucja kobiet) dowodzi, że to właśnie kobiety wydźwignęły ludzkość z królestwa zwierząt, tworząc pierwsze formy społeczności, centrum których stanowiły matki, i ze względu na konieczne interakcje w obrębie „rodziny”, tj. potomstwa i wspólnych prac z innymi kobietami, przypisuje im zasadniczy wpływ na rozwój języka.

Współczesny świat podzielony jest na 194 państwa. Wikipedia podaje, że aktualnie używanych jest ok. 6–7 tys. języków, z czego przeważająca część pozostaje w formie bezpiśmiennej. UNESCO zarejestrowało ok. 2500 języków zagrożonych wymarciem – ustalono, że ponad czterdziestoma językami mówi zaledwie jedna osoba! Szacuje się, że do 2100 roku wymrze ponad połowa obecnie używanych języków na świecie. W chwili obecnej do najczęściej używanych języków na świecie należą: chiński (1213 mln użytkowników), angielski (1200 mln), hiszpański (550 mln), hindi (450 mln) i arabski (390 mln). Wszystko więc wskazuje, że w przyszłości świat będzie się komunikował za pomocą kilku lub kilkunastu głównych języków.

Oprócz r/ewolucji powstawania języka i komunikacji werbalnej, warto wspomnieć o r/ewolucjach w sferze komunikacji piśmiennej, a co za tym idzie drukowanej. Przed wynalezieniem druku zapisy powielano ręcznie, co oznacza, że były one dostępne dla bardzo wąskiego grona odbiorców, nie tylko dlatego, że były drogie.

Przyjmuje się, że pierwsza rewolucja komunikacji piśmiennej miała miejsce w państwach starożytnych. Według najnowszych badań pierwszy druk wynaleziono i zastosowano w Babilonie. Drukowanie wówczas polegało na wypalaniu na glinianych tabliczkach znaków lub obrazów. Prawdziwy przełom stanowiło wynalezienie papirusu w Egipcie oraz zastosowanie kolorów przez Greków. Dopiero ok. 200 lat przed naszą erą na Bliskim Wschodzie stworzono pierwszy zwój pergaminu, a w 105 r. n.e. w Chinach wynaleziono papier czerpany. W Chinach też po raz pierwszy zastosowano czcionki ruchome, a najstarszy na świecie drukowany tekst powstał w VII wieku n.e. Był nim buddyjski zwój z Dalekiego Wschodu.

Prawdziwą – drugą – rewolucję stanowiło wynalezienie przez Jana Gutenberga prasy drukarskiej w XV wieku, dzięki czemu komunikacja piśmienna stawała się coraz bardziej dostępna i stosowana na skalę masową, co miało przeogromny wpływ na rozwój edukacji, niezależnego myślenia i rozwoju intelektualnego, a także rozwój cywilizacji, nauki, przemysłu itd.

Trzecią rewolucję komunikacji piśmiennej stanowi Internet oraz jego nieograniczone możliwości komunikacyjne i informacyjne.

Pomimo wytworzenia tak wielu kodów komunikacji i możliwości technologicznych w dalszym ciągu jednak jest nam trudno się porozumieć nie tylko w skali globalnej, lecz także w tej najbliższej: rodzinnej, sąsiedzkiej i przyjacielskiej. Trudno jest nam dojść do porozumienia nawet ze sobą. Często nie znajdujemy języka, aby wyrazić myśl i bardzo często mówimy dużo, nie myśląc. Potrafimy mówić, ale nie potrafimy słuchać, a przecież na początku uważne słuchanie było najważniejsze – od tego zależało bezpieczeństwo i przeżycie. Niezależnie od tego, czy stworzeni na obraz i podobieństwo bogów, czy jako potomkowie pierwszych naczelnych, ciągle poddajemy się pierwotnym lękom i współczesnej niepewności i głównie to przekazujemy naszym dzieciom, choć największym naszym pragnieniem jest to, aby były bezpieczne i szczęśliwe.

Nasze działania nieustannie determinują przemijające – czasem bardzo szybko – emocje. Bronimy swych złudzeń, znacząc swoje terytorium i tworząc zasady, których sami nie przestrzegamy. Wśród szumu i natłoku informacji, obrazów i haseł pozostajemy samotni i bezsilni, poddając się tej fali bez większego oporu i zasłaniając tę wstydliwą intymność kolejną warstwą nic nieznaczących słów, głośnego śmiechu i kolejno przybieranych póz.

Pozostawiając spuściznę kolejnym pokoleniom, jaką myśl przekażemy im w naszym materiale genetycznym i jaki znajdzie ona wyraz? Jak wiadomo, geny pamiętają wszystko, poczynając od Lucy i mitochondrialnej Ewy.

 
Zdjęcie: icosha / Shutterstock.com

#angielski, #arabski, #chiński, #ewolucja, #hindi, #hiszpański, #jangutenberg, #język, #językizagrożone, #komunikacja, #komunikacjawerbalna, #lucyintheskywithdiamonds, #mitochondrialnaewa, #pamięć, #pamięćgenetyczna, #pamięćjęzykowa, #protojęzyk, #rozwójjęzyja, #słowo, #unesco